Twórczość

Inne

www.actionmag.pl
Retro AM: Ojcze, powiedz ludziom... (samobójstwo) PDF Drukuj Email
Autor: Eddie   
wtorek, 09 marca 2010 19:09

"Ojcze, powiedz ludziom, że już nigdy więcej nie usłyszą mego głosu…" *


Gdybym potrafił, opisałbym teraz milczenie. Nie takie zwykłe, wynikające z niechęci do odzywania się. Opisałbym milczenie spowodowane zadumą. Co będzie dalej? Czy ja też kiedyś zrobię taki krok? Przede wszystkim, czy potrafiłbym to zrobić? Nie byłoby ani mądre, ani też sprawiedliwe gdybym powiedział, że spotkała mnie największa z możliwych tragedii. Tak na pewno nie było. Spotkało mnie jednak kiedyś coś, po czym można całkowicie stracić wolę walki. Ja też ją straciłem, w pewnym stopniu przynajmniej. Był dzień, w którym spoglądając w przyszłość nie widziałem nic. Moje oczy widziały tylko to, co było przed tym dniem. Wszystko to, co było zanim ten dzień nadszedł. Chciałem być sam, żeby nikt nie musiał widzieć tego, co może się rysować na mojej twarzy. Nie chciałem, żeby ktokolwiek patrzył mi w oczy. Bałem się, że może coś w nich dostrzec. Jednocześnie jednak czułem I wiedziałem, że właśnie teraz, właśnie w tej chwili nie powinienem zostawać sam. Droga, jaką musiałem pokonać do domu była bardzo daleka. Odległość była na tyle duża, że przerażało mnie pokonywanie jej w samotności. Sam ze sobą, sam z wydarzeniami tego dnia, sam ze wszystkim co ten dzień poprzedzało, sam ze strachem o kolejne dni, które dopiero miały nadejść. Najgorsze było to, że już dużo wcześniej spodziewałem się nadejścia tego dnia. Wiedziałem, że nadejdzie. Często myślałem o tym, co będzie potem. Co ja sam potem zrobię, jak sobie z tym poradzę. To były myśli, które mnie przerastały I przerażały. Bałem się zerkać w przyszłość, bałem się tego, co mogę w niej zobaczyć.

Poprawiony: wtorek, 09 marca 2010 19:42
 
Christine, S. King PDF Drukuj Email
Autor: Fenrir   
poniedziałek, 08 marca 2010 20:48

Ostatnimi czasy nie mam szczęścia do doboru książek autorstwa Kinga. Wpierw przeczytałem dość słabą "Desperację", obecnie przyszła pora na "Christine". Teraz biorę się za cykl "Mroczniej Wieży", i mam nadzieję że on mnie nie zawiedzie.

Właściwie całą fabułę książki można poznać czytając informacje z tyłu okładki. Nic, tylko przyklasnąć z dziką radością w łapy, bo nie ma nic lepszego niż poznanie fabuły książki, zanim zacznę ją czytać. Wydawca powinien dostać porządnego kopa w najbardziej mięsistą część ciała, na dodatek butem ze stalowym podkuciem, albo jeszcze lepiej gwoździami wbitymi w podeszwę...

 
Przepraszam za żywota PDF Drukuj Email
Autor: Fenrir   
poniedziałek, 01 marca 2010 14:42

O ludzie... Pieprzę, więcej na jakiekolwiek portale informacyjne nie wejdę. Bo dowiaduję się  o sobie niesamowitych rzeczy – żem morderca,  drań, psychopata, rzeźnik pozbawiony uczuć (no dobra, z niektórymi określeniami się zgodzę...). Ale od tego mamy kochane media?! Nie ma to jak dziennikarz ze specjalizacją psychoterapeuty! On rozwiąże wszystkie moje problemy, włącznie z osobistymi!

Według myśli przewodniej jednego z artykułów zakałą społeczeństwa zostałem, gdy odkryłem rozrywkę elektroniczną i muzykę metalową! Cóż mi pozostaje? Wybrać sznur i gałąź odpowiednio mocną do tego celu. Chlip chlip... Dajcie mi chusteczkę, bo chcę się powiesić, a nie utopić w słonym morzu...

Poprawiony: sobota, 06 marca 2010 17:23
 
Football Manager 2010 PDF Drukuj Email
Autor: Blackwolf111   
poniedziałek, 01 marca 2010 16:00

Kolejny rok kalendarzowy to obowiązkowo kolejna podwyżka cen benzyny, kolejna sytuacja w której zima zaskakuje drogowców i oczywiście kolejne wydanie Football Managera.

Piłkarskie menedżery to dość specyficzny gatunek gier. Uwidacznia się to szczególnie w tym, jak rzesze fanów odbierają każdą kolejną odsłonę serii. Największe kontrowersje budzą elementy takie, jak kolor menusów czy rozplanowanie interfejsu. I nic dziwnego, nie od dziś wiadomo, że piłka jest okrągła, bramki są dwie, a drużyna liczy sobie jedenastu zawodników i nie ma tu miejsca na jakiekolwiek odstępstwa od zasad. Wychodząc z tego właśnie założenia, jak i przekonany będąc, że każdy cywilizowany człowiek wie, o co w tej piłce właściwie chodzi, skupię się na takich właśnie kosmetycznych aspektach recenzowanego tu Football Managera 2010. To, co jako pierwsze rzuca się w oczy po uruchomieniu gry to zmiana kolorystyki i dość fundamentalne przemeblowanie interfejsu tak w stosunku do FM 09 jak i poprzednich części. Kojarzoną z piłką nożną zieleń zastąpiła estetyczna biel lub stylowa czerń. Zmiana ta przynosi podobnie mieszane uczucia, co przebudowany układ menusów, początkowo trudno się przyzwyczaić, ale po kilku dniach gry uważam ,że tak jak teraz jest lepiej. Miejsce bocznego paska zakładek zastąpił pasek górny poziomy, którego przyswojenie i polubienie również zajmuje sporą ilość czasu.

Poprawiony: czwartek, 04 marca 2010 11:10
 
Retro AM: Polska - ojczyzna robotów. PDF Drukuj Email
Autor: Phnom Penh   
niedziela, 28 lutego 2010 20:45

„Polska – ojczyzna robotów” – zinterpretuj te słowa Kazika Staszewskiego, wielkiego polskiego wieszcza.


Taki temat chciałbym dostać na pisemnej maturze z języka polskiego. Wiem, że jest to niemożliwe, z uwagi na wiele czynników (nie muszę chyba ich wymieniać), a najprawdopodobniej będę musiał się wypowiedzieć na pytanie: „Jak oceniasz wpływ problemów gastralnych wielkich twórców epoki oświecenia na polską literaturę XX wieku” lub coś tego pokroju. Gdyby jednak nagle świat się zmienił i MEN przestałby katować biednych uczniaków Homerem, Kochanowskim, Mickiewiczem czy Baczyńskim (z których i tak wiele nie rozumieją), a zaczął doceniać genialną prozę np. Sapkowskiego, Łysiaka, Tolkiena i Tokarczuk oraz nie mniej wspaniałe utwory Staszewskiego czy Nosowskiej, to pisałbym wypracowania i uczył się na polaja z miłą chęcią.

Poprawiony: wtorek, 02 marca 2010 14:43
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 18

Witaj!



Zalogowani:

Brak

Ogółem na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 
 
 
Design by augs-burg.de & go-vista.de
Content Copyrigth by www.actionmag.pl
 
 
     
 
   
Design by go-vista.de and augs-burg.de